Znasz już całą prawdę o Francuzkach?

O Francuzkach wiele już napisano i wciąż wiele się pisze. Wystarczy wstąpić do pierwszej napotkanej księgarni, żeby się o tym przekonać. Sama miałam okazję przeczytać kilka książek o nich, bo nie mam nic przeciwko lekkiej, kobiecej literaturze, która przy okazji pozwala poznać zwyczaje dam osadzonych w nieco innych niż nasze tradycjach.

Całkiem niedawno odkryłam Wydawnictwo Kobiece, które spodobało mi się, bo:
– stworzyły je kobiety,
– autorkami książek są kobiety,
– adresatkami książek są kobiety.

A przecież wszystko, co kobiece, jest super. W związku z tym odkryciem miałam przyjemność dowiedzieć się, że już piątego lutego na rynku pojawi się książka Cała prawda o Francuzkach, autorstwa Marie-Morgane Le Moël. Co więcej, dzięki uprzejmości wydawnictwa, miałam możliwość przeczytania jej wcześniej, a co za tym idzie – stworzenia tego postu.

cała prawda o francuzkach 2

Na początku książki poznajemy stereotypy, które mogłyśmy wynieść z innych lektur o Francuzkach (niektóre tytuły są wprost wskazane).

Co myślisz, kiedy słyszysz „Francuzka”?

Widzisz kobietę, która w nienagannym stroju leży przez całe popołudnia na kanapie?
Widzisz chudą intelektualistkę?
Widzisz przy okazji jej idealne potomstwo?
A może od razu przychodzi ci na myśl nieokiełznana kochanka, która była prekursorką sztuki francuskiego pocałunku?

Trzeba przyznać, że nie jest to zbyt optymistyczny obraz. W książce ulega on obaleniu. Uff.

cała prawda o francuzkach

Poznajemy od podszewki życie przeciętnej Francuzki, a jej opisy przeplatane są historią, ukazaniem słynnych postaci, wszystko zaś opatrzone jest statystykami. Muszę przyznać, że w niektórych momentach książki miałam wrażenie, że czytam pracę dyplomową, co chwilę później znikało, bo autorce zdarza się używać lekkich sformułować i wyrażać odrobinę stronnicze opinie.

brigitte

W poszczególnych rozdziałach możemy dowiedzieć się czegoś więcej o Brigitte Bardot, Joannie d’Arc, czy Coco Chanel (przy okazji odkryłam dlaczego Gabrielle Chanel znamy jako Coco właśnie). A przy jeszcze większej okazji wypisałam sobie kilka tytułów filmów, które koniecznie muszę obejrzeć. Pogarda, I Bóg stworzył kobietę, czy kontrowersyjne Ostatnie tango w Paryżu. Mówi ci to coś?

cała prawda o francuzkach 1

To książka, którą czyta się w jeden wieczór, mimo wątków historycznych, biograficznych i takich typowo naukowych, jest lekka w odbiorze i mówiąc kolokwialnie: nie przynudza. Pozwala poznać życie Francuzek – tych znanych i „szarych” od strony, o której pewnie nie miałeś pojęcia. Obiecuję, że znajdziesz w niej coś, co cię zaskoczy.

cała prawda o francuzkach 4

cała prawda o francuzkach 3

Powiązany wpis: Chodź, nauczę cię być paryżanką.

  • Też mam ochotę na ten tytuł 🙂 Fajnie, że ta książka różni się od dotychczas wydanych o tej tematyce.
    PS Mimo że „robię w książkach”, to nie miałam pojęcia o istnieniu Wydawnictwa Kobiecego!

  • O Wydawnictwie Kobiecym pierwsze słyszę, ale chyba czas się zapoznać i zaprzyjaźnić, bo coś czuję, że znajdę tam sporo pozycji dla siebie. 🙂
    Co do książki, o której piszesz – strasznie mi się podoba pomysł na nią. Jestem ciekawa jej wykonania. Chętnie ją przeczytam, jeśli tylko uda mi się ją dopaść. 🙂

  • Wydawnictwo Kobiece? Zainteresowało mnie, choć Francji mam serdecznie dość. Jutro sprawdzian z francuskiego -,-

  • Lubię lekkie książki, które uczą mnie czegoś nowego, poszerzają wiedzę nie koniecznie w bardzo „łopatologiczny” sposób. Zdecydowanie wolę kiedy coś podane jest w przystępny i nie męczący czytelnika sposób i to w Twoim opisie znajduje. Książka zdecydowanie warta uwagi zwłaszcza dlatego, że tak wiele pozycji o Francuzkach powstaje. 🙂 Pomysł na wydawnictwo tworzone przez kobiety dla kobiet to świetna inicjatywa! 🙂 W końcu musimy trzymać się razem 🙂

  • Nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam, Twoja recenzja zachęciła mnie jeszcze bardziej. A wydawnictwo sama niedawno odkryłam i też mi się podoba;)

  • disqus_nBNwOqZlmQ

    Droga Olu, pamiętam Cię jeszcze z onetowego bloga Zahirinka parę dobrych lat temu. Z niecierpliwością czekałam na każdy kolejny post 🙂 Bardzo się cieszę, że kontynuujesz pisanie, masz ogromny talent. Serdecznie pozdrawiam!

  • Jak tu jest pięknie! I wiesz co najbardziej mnie ujęło?! „Uparcie twierdzę, że będę pracować w szkole!” A ja bym Cię widziała w swoim Gimnazjum. Potrzebujemy ludzi z pasją. Serio. Twój blog pokazuje mi, że pierwsze przykazanie w życiu to PASJA. I upewnia w przekonaniu, że dobrze zrobiłam startując ze swoim projektem!

    Dziękuje!

  • Ah moja niestworzona jeszcze na papierze lista książkowych ‚ must have ‚ ciągle się powiększa. Tylko jak to wszystko czytać, skoro 3/4 czasu pochłaniają inne sprawy, a i na czytanie blogów mało czasu. Nie wspominając o pisaniu. Trzeba się wziąć za siebie i zacząć organizować jakoś to wszystko.
    Pozdrawiam serdecznie!:)