Kategoria

Slow life

Czekałam na ten moment od ponad miesiąca. Chciałam być po pokazowej lekcji, po kolokwiach, po egzaminach, po wyjeździe z Krakowa. Chciałam znowu mieć przed sobą czystą kartkę, żeby móc tu pisać, bo jeszcze nie opanowałam sztuki organizacji na tyle, by jednego dnia uczyć się do dwóch zaliczeń i skleić pięćset słów nowego postu.