Gdzie dobrze zjeść w Zakopanem?

Nie od dziś wiadomo, że kobietę bardzo łatwo wprawić w stan zadowolenia i zachwytu. Wystarczy dać jej czas na długie zakupy, czytanie książki przy lampce białego wina albo włączyć jej ulubiony serial i powiedzieć: ty sobie oglądaj, a ja pozmywam naczynia po obiedzie.

Co niezawodnie działa na mnie? Jedzenie, oczywiście. Najlepiej jeśli jest to coś naszego, tradycyjnego, z receptur zapisanych w starych zeszytach z przepisami naszych babć.

Dlatego, to znaczy z tej słabości do dobrego jedzonka, kiedy mam dobre towarzystwo, lubię jadać na mieście, poznając nowe miejsca, no i oczywiście smaki. Będąc w Zakopanem też nie odmówiłam sobie tej przyjemności i rozpieszczałam zmysły w kilku niezwykle klimatycznych miejscach, które śmiało  mogę polecić i wiem, że sama przy najbliższej okazji też tam wrócę. Zaraz, nadal tu jestem, właśnie piszę z fotela z widokiem na Giewont. 😉

1

4 miejsca, w których dobrze zjesz w Zakopanem

STEK CHAŁUPA

ul. Krupówki 33

stek chałupa

To miejsce stało się naszym absolutnym faworytem, jedliśmy tam dwukrotnie obiad w asyście grzańca. Placek po zbóju to coś na co czekałam już kilka tygodni przed wyjazdem do Zakopanego, był odrobinę przesolony, ale podejrzewam, że to przypadek i na co dzień jest idealny. Bo placki ziemniaczane z sosem są zwykle idealnym daniem, prawda? 😉

1

2

STARO IZBA

ul. Krupówki 28staro izba

Z tego co zauważyliśmy tutaj menu jest dokładnie takie samo jak w Stek Chałupie, a jako że wybraliśmy się tylko na kolację, wybraliśmy oscypek z żurawiną (bo nigdy nie jadłam na ciepło) i grzańca. Zasmakowało mi na tyle, że kupiłam i oscypki i słoik z żurawiną, żeby odtworzyć kilka razy to połączenie w domu. Wieczorem trafiliśmy też na góralską muzykę na żywo, więc ekstra, ekstra, ekstra.

5

6

SIUCHAJSKO

ul. Krzeptówki 49

siuchajsko

Restauracja ulokowana nieco dalej od centrum, menu podobne do dwóch poprzednich. Różnica tkwi natomiast w cenach. Przykładowo – na Krupówkach za „korytko” dla dwojga trzeba zapłacić od 85 do 105 zł, kiedy Krzeptówki oferują niemal to samo za 60 zł, a najeść mogłyby się nie dwie, a nawet trzy czy cztery osoby. Świetna opcja, bo można za jednym razem spróbować wielu regionalnych specjałów. Podejrzewam, że z własnej woli, oddzielnie nie zamówiłabym grillowanej kiełbaski z baraniny, kaszanki albo zasmażanej kapustki, a tak mogłam przy okazji podjeść. 🙂

7

HERBACIARNIA PARZENICA

10

Umieściłam to miejsce w bonusowych, bo trzeba się trochę natrudzić, żeby tam dotrzeć i trafiliśmy tam przez przypadek. W zasadzie to zrobiłam fotkę jakiejś chałupce na Polanie Strążyskiej, przy wyjściu z Doliny Strążyskiej, a jak podeszliśmy bliżej to okazało się, że to maleńka karczma, w której podają całkiem niezłą kwaśnicę. W gratisie świetny klimat!

9

8

111

  • Jak są oscypki, to jest dobrze <3 Ta herbaciarnia z zewnątrz wygląda świetnie.

  • O dobrze wiedzieć o takich miejscach. Ja zazwyczaj przyjeżdżam na jeden dzień pochodzić po górach , wieczorem zawijam się z powrotem i często nie zaglądam do zakopiańskich knajpek. Czasami zdarzy się, że jestem na weekend i wtedy jest problem ze znalezieniem fajnego miejsca. Mogę polecić restaurację-pizzerię Adamo na chwilę obecną i Skupniowy Upłaz w Murzasichle.

  • Ostatni raz w górach zimą byłam… trzynaście lat temu. Moje serce krwawi z miłości 😀 Do gór i do oscypków też, choć te na szczęście nie tylko zimą można zjeść, ale jednak ten zimowy klimat jest nie do pobicia 🙂

  • Byłam w Zakopanem kilka dni temu i własnie odwiedziliśmy Stek Chaupę. Podczas poprzedniego wyjazdu byliśmy w Staro Izba. Było pysznie :).

  • Kurczę oscypek na ciepło z żurawiną to jedna z genialniejszych rzeczy na świecie! Bardzo przyda mi się ten post bo planuję weekendowy wyjazd do Zakopanego i pasuje gdzieś dobrze zjeść. 🙂

  • Z tego, co pamiętam z zeszłego roku, to w centrum Zakopanego są chyba dwie sieci restauracji, każda knajpa nazywa się inaczej, ale menu jest w nich wszystkich podobne, jest góralski klimat, muzyka na żywo i w ogóle fajnie tam jest. Mają przepyszne grzane piwa z miodem 🙂 Z alternatywnych miejscówek mnie się bardzo podobało w „Dobra kasza nasza” na Krupówkach – coś zupełnie innego, polecam! 🙂

  • Jeszcze zupełnie nie góralska, ale przepyszna Casa mia na Krupówkach – tamte makarony i tiramisu, mniam <3

  • Super! Jeszcze nie jadłam tam. Od sienie dodałabym Owczarnie na Krupówkach, mega jedzenie!

  • Turro

    Ja uwielbiam autorską kuchnię w hotelu Kopieniec (http://www.kopieniec.pl/) w Murzasichle – restauracja Krajobrazy się nazywa. Jak na Zakopane ceny ok, a naprawdę warto! Zawsze tam nocujemy, więc mamy ją pod ręką, do tego mają cudny taras widokowy.

  • Natkapietruszki

    Przeczytałam ten wpis i tez zatęskniłam za tym miastem…i za świeżym oscypkiem i za całym klimatem tam panujacym. A z knajpek zakopiańskich to ostatnio jedna szczególnie przypadła mi do gustu – RÓWNIA Resto Bar ! tradycja połączona z nowoczesnościa – niebo na talerzu! Trzeba koniecznie tam zajrzeć będąc w Zakopanym 🙂

  • No, no, placek w stek chałupie wygląda bardzo dobrze – chyba będziemy musieli tam zajrzeć!

    • Koniecznie! Ja czuję, że będę znowu musiała zajrzeć do Zakopanego! 😉 Pozdrawiam serdecznie!

      • My także pozdrawiamy! Kiedy będziesz w Zakopanem, polecamy także restaurację Pstrąg Górski i oczywiście nasze apartamenty ; )

  • daren

    W staro izba mają bardzo smaczną kaczkę z jabłkiem i żurawiną, zimą można się ogrzać przy kominku, jest klimatycznie. Zawsze będąc w Zakopanem tam wracam 🙂