Lista rzeczy, które warto zrobić, nim minie ten rok

Mogłoby się wydawać, że poruszam ten temat za wcześnie. Ale czy dwa miesiące to naprawdę dużo? Gdyby odjąć od nich wszystkie święta i weekendy… minie nim się obejrzymy! A lista, którą przygotowałam, jest dość długa.

zrób to

  1. Zakończ ciągnące się za tobą projekty/zobowiązania.
    Nie ma nic bardziej frustrującego i odbierającego radość chwili obecnej niż wchodzenie w nowy etap z niedokończonymi sprawami. Dlatego jeśli masz coś, z czym dawno powinieneś się uporać, zrób to najpóźniej z grudniu. Chyba chcesz mieć spokojne święta i swobodnie świętować nadejście Nowego Roku? Ja o tym marzę, dlatego mocno muszę spiąć się już w listopadzie, napisać ważne prace zaliczeniowe, doprowadzić licencjat do momentu, w którym powinien już być i wiele innych rzeczy.
  2. Zrób dokładne porządki w mieszkaniu.
    Albo w pokoju, jak jesteś studentem wynajmującym tylko skrawek mieszkania. Zajrzyj do zakamarków, o których zapomniałeś, czy nawet nie miałeś pojęcia.
  3. Opróżnij skrzynki pocztowe.
    Inbox zero jest super. Zapewniam. Wiesz, jak to zrobić? Przy okazji możesz zerknąć na mój wpis o tym, jak nie zwariować online.
  4. Stwórz listę krótkoterminowych celów na 2016 rok.
    Niech dotyczą tylko pierwszego kwartału, będą wykonalne i niech nie będzie ich więcej niż pięć. Jakieś pomysły już kiełkują?
  5. Wpłać choćby drobną sumę na Szlachetną Paczkę.
    To proste, to ważne.
  6. Wymień rzeczy, które są zniszczone, ale uważasz, że wciąż nadają się do użycia.
    Przejrzyj ręczniki, t-shirty, piżamy, przybory do makijażu i czesania. Te, które odstraszają wyglądem po prostu wymień na nowe. Dla siebie.
  7. Wyrzuć niepotrzebne rzeczy.
    Na przykład zeschnięte lakiery do paznokci, przeterminowane przyprawy i zużyty tusz do rzęs, który trzymasz tylko dlatego, że miał ładne opakowanie.
  8. Zacznij ćwiczyć regularnie.
    Hej, po co czekać z tym do Nowego Roku, skoro wtedy możesz być już po dwóch miesiącach treningów z wyrobionym nawykiem regularnego ćwiczenia?
  9. Idź do kina albo teatru.
    Albo tu i tu. Ja na pewno wybiorę się na Listy do M. 2 i do łódzkiego Teatru Nowego na sztukę Złodziej.
  10. Napraw zepsute sprzęty/rzeczy.
    Na pewno masz takie, które czekają na twoją uwagę. U mnie w kolejce drukarka, kilka rzeczy do sklejenia, paru brakuje świeżych baterii.
  11. Zapanuj nad finansami.
    Dobrze mieć świadomość ile ma się pieniędzy, na co wydaje najczęściej i najwięcej. Do tego używam Kontomierza.

Dodasz coś od siebie?

  • Szafranka

    Plan na ten rok to zdecydowanie licencjat i poprawa kondycji. I zakończenie pewnego projektu, którego realizację rozpoczęłam ponad dwa lata temu.

  • Oj zdecydowanie… musze zapanować nad swoimi finansami i napisać choć rozdział pracy magisterskiej. Czas zakasać rekawy i brać się do roboty!

  • Raz zrobiłam postanowienia noworoczne, odkryłam, że to nie dla mnie. Lepsze są plany na krótsze terminy. I ogólnie zawsze wśród postanowień mam to samo, z którym sobie chyba nigdy nie poradzę.
    Co do listy: jedynki chyba nie mam, 6, 7 i 10 też, 4 nie chcę… no, jakaś ta lista nie dla mnie.

  • Olu, nawet nie zdajesz sobie sprawy, jakiego dałaś mi „kopa” tym wpisem – szczególnie punkt pierwszy, bo mam pewną ciągnącą się za mną rzecz i może faktycznie postaram ostro się spiąć do grudnia – oby się udało, bo psychicznie przestaję z tym wyrabiać 😉

    „2”, „3”, „6” i „7” wykonuję w miarę regularnie. Natomiast nad „4” będę musiała jeszcze pomyśleć 🙂 Przy „5” to ogólnie warto wspierać innych, nie tylko Szlachetną Paczkę, więc cieszę się, że pomyślałaś o tym punkcie 🙂 A do „9” dodałabym jeszcze galerie etc. – już mam upatrzoną ciekawą wystawę u siebie w mieście 🙂

  • Mój plan w ramach pierwszego punktu to zakończenie badań do pracy magisterskiej. Okazało się, że mój temat jest tak świeży i niezbadany, że nie ma go jak ugryźć za bardzo na tym poziomie – przy doktoracie byłoby o wiele łatwiej. :/

  • Pierwsza połowa listopada to idealny czas na zastanowienie, dzięki 🙂 Większość z tych rzeczy robię na bieżąco, ale są jeszcze taie cele z 2015 na mojej liście, których nie liznęłam nawet. Nawet się nie łudzę, że w grudniu mi się uda 😉

  • Zanim się człowiek obejrzał, a tu już Koniec Roku, tak ukradkiem gdzieś się przemknął, prawie bym go nie zauważyła. Pewnie dopiero pod koniec grudnia, gdy trzeba będzie plany robić na przyszły rok. Ale na szczęście przyłapałaś i można się do niego wcześniej przygotować. 😉
    Z pomysłów wcielam w życie porządek w skrzynce pocztowej.

  • Świetna lista! Ja mam w planach zapanowanie nad mieszkaniem (co przy malutkim psie nie jest takie łatwe), zrewidowanie listy celów i oddanie swoich rzeczy do szewca/pralni/krawca 🙂

  • O rany! Generalne porządki! A może faktycznie…

  • Przydało by się zapanować nad biurowymi „przydasiami” i ogarnąć finanse 🙂

  • Z pozoru proste rzeczy, ale dużo wnoszą do naszego życia lub uwalniają od tego co przytłaczające:)

Podobne wpisy