Mindfulness – czym jest dla ciebie?

Kiedy myślisz „slow life”, co jako pierwsze przychodzi ci do głowy? Bo dla mnie przede wszystkim jest to sztuka uważnego życia. To taka umiejętność, która umożliwia zatrzymanie się w jednej z chwil i czerpanie z niej jak najwięcej. To styl życia, który daje możliwość wciśnięcia hamulców, wyjścia z samochodu i rozejrzenia się wokół. Myślę, że każdy, kto choć raz zwolni i na chwilę wysiądzie z tego rozpędzonego auta zadań, terminów i zwykłego dążenia do celów – będzie praktykował to za każdym razem. A przynajmniej będzie próbował.


Podobne wpisy:
Praktykowanie wdzięczności – 60 rzeczy, za które możesz być wdzięczna
Jak walczyć z prokrastynacją? Mój sposób na zrobienie czegoś, kiedy wcale mi się nie chce


Od razu muszę się przyznać, że mimo nazwy bloga i umiłowania do idei życia w rytmie slow, mam problem z uważnością. Mnóstwo czynności wykonuję mechanicznie albo na odwrót – nie potrafię skupić się na jednym zadaniu. Przekonuję się o tym, kiedy czytam teksty na zajęcia, kiedy piszę czy słucham dłuższych wywodów. Zamiast być tu i teraz, jestem, ale tylko fizycznie, a myślami niechcący uciekam.

img_0203

Ostatnio wpadła mi w ręce książka Jestem tu i teraz i pierwsze co zrobiła, to utwierdziła w przekonaniu, że umiejętność skupienia się nie jest moją mocną stroną. Prosty przykład – jednym z pierwszych zadań jakie podjęłam, było patrzenie przez minutę w punkt przecięcia się dwóch kresek. Banalne! A mimo to wzrok uciekł mi co najmniej cztery razy! Daje do myślenia?

Spróbuj zrobić to bez książki, narysuj sobie coś, rzuć kotwicę i z nastawionym na minutę budzikiem skup na tym uwagę. Jak efekty? Potrzebujesz więcej zadań z uważności czy udało ci się ją utrzymać?

Cała książka składa się z mniej lub bardziej angażujących ćwiczeń, które pozwolą ci zaobserwować siebie, potrenować bycie tu i teraz i wyskoczyć poza ramy wykonywania jakiejś czynności automatycznie. To takie otwieranie oczu na rzeczy błahe i tworzenie z nich ważnych elementów twojego życia. Można się fajnie bawić  i przy okazji wyciągnąć jeszcze fajniejsze wnioski.

img_0204

Gdybyśmy mieli osadzić mindfulness w jakieś ramy, wyglądałyby tak:

  1. Bycie tu i teraz.
  2. Unikanie oceniania.
  3. Cierpliwość.
  4. Bycie dobrym i miłym dla siebie.
  5. Ciągłe początkowanie, czyli robienie rzeczy z taką ciekawością jak za pierwszym razem.
  6. Ufanie sobie, swojej wiedzy i intuicji.
  7. Nie próbować być w teraźniejszości na siłę.
  8. Zaakceptowanie tego co jest.
  9. Umiejętność odpuszczania.
  10. Zaangażowanie.

Cytując autorów książki:

Oto podstawowe zasady praktykowania mindfulness, obowiązujące przy korzystaniu z tej książki i nie tylko. Są to podejścia lub ramy, w których funkcjonuje umysł, mogące wspomóc nas, byśmy w stu procentach stali się obecni w naszym życiu.

Myślisz, że warto wracać do tych punktów? Czym dla ciebie jest mindfulness?

img_0205

img_0206

Jeśli interesuje cię taka książka z ćwiczeniami, możesz poszukać tutaj. Za swój egzemplarz dziękuję wydawnictwu MUZA.

  • szkoda, że nie ma jej w mobi 🙂 ale nie miałaby sensu w sumie.

    • Trudno byłoby wkręcić się w zadania, tak mi się wydaje. Dużo się w niej pisze, zaznacza czy rysuje 🙂

  • Ogromnie potrzebuję tej książki! Moja koncentracja jest niestety żadna. Nawet teraz mam pootwierane miliony okienek.

  • Muszę przeczytać tę książkę! 😉

  • Od dłuższego czasu ciekawi mnie ta książka… Dzięki za opinię! 🙂

  • Mi herbata w ogóle pomogła się przekonać do samej idei uważności. Zawsze gdzieś biegłam i robiłam parę rzeczy na raz. A dobra herbata wymaga uwagi:). Jest takim odpowiednikiem tej książki dla mnie;)

  • Dopisuje ksiazke do listy zakupow. Mam problem z koncentracja na rzeczach z pozoru mniej waznych. Ale to wlasnie od malych rzeczy powinno sie zaczynac.

  • Uważność i skupianie się na chwili, na życiu tu i teraz ma dla mnie też ujemne strony. Człowiek może za bardzo skupić się na problemie, który go dręczy. Np. niemocy zdrowotnej czy kłopotach w pracy. Tak się na tym uważnie zafiksuje, że zapomni, iż życie szybko płynie i warto patrzeć do przodu bo zanim się obejrzymy znajdziemy się w jesieni wieku i będziemy śmiać się z perspektywy czasu, że w młodości przejmowaliśmy się różnymi błachostkami

  • Godzenie się z tym, co jest, to jeden z ważniejszych punktów… między innymi godzenie się z tym, że nie jest się mistrzem uważności 😉
    To, z czym nam najtrudniej, najwięcej nam mówi o nas samych.. dlatego mimo wszystko doceniam, że mogę to dostrzec, to już coś!

Related Posts