Kwietniowe nowości w biblioteczce

Moja prywatna biblioteczka rozrasta się w zawrotnym tempie. Regularnie dokumentuję to na Instagramie, ale przecież nie wszyscy mnie tam śledzą, dlatego comiesięczne dzielenie się książkowymi nowościami na blogu uznałam za dobry pomysł.

Czytaj dalej

Zamieniam życie w grę i gram, żeby wygrać (a wszystko przez „SuperBetter!)

Nigdy nie byłam wielką fanką gier komputerowych. Miałam co prawda moment, że szalałam za Simsami i wydawałam na kolejne dodatki do nich wszystkie swoje oszczędności, ale im starsza byłam, tym bardziej nudziła mnie na zabawa w życie na ekranie, aż nadszedł moment, kiedy zaczęłam uważać to za stratę czasu, bo zamiast godzinę  rozwijać karierę swojego Sima, mogłam na przykład przeczytać 100 stron książki i to wydawało mi się zwyczajnie słuszniejsze.

Czytaj dalej

5 sposobów na organizację czasu

Kiedy byłam w liceum i musiałam, jak każdy licealista, spędzić w szkole sześć czy siedem godzin, po lekcjach odrabiać zadania z matematyki, wieczorami czytać lektury albo pisać wypracowania, wydawało mi się, że nie mam na nic czasu.

Czytaj dalej