6 października 2016

Semilac My Story – wspomnienie wakacji zamknięte w kolorze

Od paru miesięcy lakiery drogeryjne nie robią już na mnie wrażenia. Mogą schnąć w 60 sekund, utrzymywać się w stanie nienaruszonym przez tydzień, mieć najmodniejszy kolor i strukturę. Ba, mogą być na promocji -49%. Nie obchodzą mnie.

Dzięki koleżance ze studiów rok temu spróbowałam lakierów hybrydowych (oj, zabrzmiało jakbym je jadła) i na tyle mi się spodobały (zasmakowały?!), że niedługo później kupiłam własny zestaw do robienia takich paznokci. Już się z nimi nie rozstaję. Nie przeszłam co prawda żadnego kursu, nie przypominam sobie, żebym nawet oglądała tutoriale w sieci. Kupiłam zestaw i zrobiłam swój pierwszy kolor, My Love, który był w pakiecie startowym. To może tylko świadczyć o tym, że manicure hybrydowy jest dziecinnie prosty w wykonaniu. Nie zaczęłam jeszcze eksperymentować z przedłużaniem, wodnymi naklejkami czy robieniem wzorków – zwyczajnie mi się nie chce, pewnie nie umiem i w tym momencie nie potrzebuję do szczęścia efektu syrenki (o ile tak to się nazywa). Wystarcza mi trwały, jednolity kolor. Zwykle wybierałam bardzo jasne/białe. Aż pojawiły się nowe…

Semilac My Story

Historie spisane emocjami. Emocje warte wspomnienia. Wspomnienia zapamiętane barwami.

Od początku działam używając produktów marki Semilac. Ostatnio moja kolekcja lakierów wzbogaciła się o pięć kolorów z nowej kolekcji My Story. Kolekcja ta zamyka letnie wspomnienia w kolorach. Bo kto powiedział, że jesienią musimy pożegnać soczyste kolory? No właśnie.

Czternaście nowych kolorów, które coś znaczą. Co takiego? To zależy od ciebie.

img_20161004_111101-minimg_20161004_111152-minimg_20161004_111256-min

156 Racing Car – energetyczny żółty, który idealnie odzwierciedla letnie słońce, ale i charakter kobiet, które nie boją się eksperymentować. Promyk ciepła na deszczowy i wietrzny dzień.

img_20161004_111435-min

158 Orient Mandarin – przywodzi na myśl tajemniczy Daleki Wschód. Ciepłe barwy, wydobywające się z papierowych lampionów. Zapach i smak pomarańczy. Dojrzałych brzoskwiń. Zobacz, pasuje do twojej opalenizny.

img_20161004_111526-min

169 Baby Boy – według raportu Pantone, błękit, szczególnie ten mocno rozbielony lub stłumiony, będzie hitem tej jesieni. Ale jak to jesieni? Przecież to kolor lipcowego nieba i wakacyjnego morza. I czapeczki małego chłopca, którego widziałaś wczoraj w parku.

img_20161004_111800-min

159 Jasmin Kiss – bardzo w moim stylu, powstrzymywałam się, żeby zamiast wyrazistych kolorów, których brakowało w mojej kolekcji, nie zamówić tylko tych eterycznych róży Business Style. Wybrałam jednak tylko jeden, elegancki, minimalistyczny, do wszystkiego pasujący. Na pewno się polubimy.

img_20161004_111848-min

166 Crazy Flamingo – w te wakacje różowe flamingi nas wręcz zalały. Ich motyw pojawiał się na kubkach, ubraniach czy też w postaci kół do pływania (mój osobisty flamingowy faworyt). Dasz się uwieść temu szalonemu stworzonku, lubiącemu stać na jednej nodze?

img_20161004_112040-min

img_20161004_112127-min

img_20161004_112233-min

img_20161004_112339-min

img_20161004_112440-min

Koniecznie napisz mi, czy podoba ci się kolekcja Semilac My Story, no i czy w ogóle używasz lakierów hybrydowych. 🙂

Na co dzień studiuję polonistykę. W międzyczasie pstrykam zdjęcia, poszukuję piękna w małych rzeczach, celebruję codzienność i piszę o tym, jak zwolnić w życiu. Kontakt/współpraca: jedlinskaaleksandra@gmail.com

  • śliczności! ten rozbielony błękit i róż podoba mi się najbardziej 🙂

  • na pewno jest to świetna opcja, ja robię sobie semilacem u mojej kochanej stylistki – taka chwila relaksu raz na dwa tygodnie. plus paleta 100+ kolorów do wyboru <3

  • Też mam zamiar zaopatrzyć się w zestaw startowy. Zastanawiam się tylko nad marką. Podobno Semilac uczula niektóre osoby, więc muszę jeszcze zrobić szczegółowy research.

    • Nie miałam problemu z uczuleniem, nawet o tym nie słyszałam. Myślę, że to w tej chwili najlepsza marka w Polsce 🙂

      • Pytanie, czy próbowałaś innych :). Wiem na pewno, że jest najpopularniejszą marką, ale chcę zainwestować w coś, co będzie się sprawdzało, dlatego drążę temat.

  • Nie używam hybryd, ale kolory bardzo mi się podobają, choć nie wiem, jakbym się z nimi czuła – od mniej więcej końcówki sierpnia na paznokciach noszę tylko czerń.

  • Świetne kolorki, energetyzujące!!! ;*

  • super, pozytywne kolory.

© 2016 - 2017 Aleksandra Jedlińska