Cześć, jestem Ola i pewnie się już znamy.

Dwa lata temu prowadziłam bloga The State of Celebration (później przemianowany na Wolniej, proszę) – dziś nazywam go tylko wirtualnym pokoikiem zwierzeń, jednak już  samo tworzenie tych w większości pamiętnikowych postów uświadomiło mi, że uwielbiam wszystko, co związane z prowadzeniem własnego miejsca w sieci. Pisałam zaledwie dziesięć miesięcy, ale dużo to dla mnie znaczyło. Poznałam inspirujących ludzi, z którymi kontakt mam do dziś. Świetne uczucie, gdy biegnę z jednych zajęć na kolejne między rozproszonymi po Krakowie budynkami wydziału, nagle spotykam kogoś z kim wzajemnie się podczytujemy i mogę powiedzieć choćby krótkie „cześć!” jak do dobrej koleżanki ze szkolnej ławki. Blogerzy, bez wyjątku, naprawdę są fajni. Z nimi to i na kawę, i na ciastko, i na piwo, spacer, do kina… Wszędzie. I zawsze będzie to udane spotkanie. Poza tym blog przyniósł mi kilka ciekawych współpracy, np. naszą Zmianę, czyli e-magazyn rozwojowy, który ciągle dobrze wspominam i cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tym projekcie.

Przez ostatnie miesiące bardzo brakowało mi blogowej działalności, ale nic w tym kierunku nie robiłam, bo wiedziałam, że już nie chcę byle jak, nieregularnie, bez pomysłu, planu i zadowalającego mnie, estetycznego wyglądu strony. Z motywacją i pomocą techniczną przyszedł – a jakże! – inny bloger.

kaboompics.com_White tablet and cup of coffee

Na początku tego wpisu założyłam, że się znamy i wyjaśniłam skąd ten domysł, ale jeśli jest inaczej, zacznę od nowa. Jestem Ola, mam prawie 21 lat. Z zamiłowaniem studiuję polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Rozczulam się na widok małych dzieci, łatwo wprawić mnie w zachwyt i nie przepadam za prowadzeniem samochodu. Lubię kobiecą twórczość, planowanie życia przez wypunktowane listy zadań i makaron ze szpinakiem. 🙂

Powstał blog. Blog, którego myślą przewodnią będzie bliska mi filozofia slow life, która – na szczęście – rozciąga się na niemal wszystkie dziedziny życia.

Rozgość się!

  • Super, że znów jesteś 🙂 I piękny szablon, ja też ostatnio czuję potrzebę zmiany.. 🙂

  • Zaczynaaaamy, juuuupi! <3

  • Zastanawiałam się właśnie co u Ciebie słychać! 🙂 I widzę, że zaczynamy ‚od nowa’ tego samego dnia. Polonistyczna telepatia? 😀

    • Telepatia czy nie, ważne, że będę mogła poczytać o czymś więcej niż śniadania! 🙂

  • Paul Ina

    Zgadzam sie z Tobą, że blogerzy to bardzo fajni ludzie. 🙂
    Powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga 🙂

  • Ostatnio szukałam Twojego bloga po tym jak na instagramie pisałyśmy. A tutaj proszę, również zaczynasz na nowo i też w Prima Aprilis.
    Już Ci wróżę, że Twój blog będzie super miejscem w sieci :* I nawet w ciemno, wchodzę z Tobą 🙂

  • Joanna Rytter

    Bardzo ładny i przejrzysty ten nowy szablon 🙂

  • Cześć 🙂 Ja jestem początkująca bardzo, trochę jak szczeniaczek, który podskakuje merda ogonkiem i czasem nasika nie tam gdzie trzeba, ale się uczę i poznaję całą sferę blogową. No i oczywiście – wchodzę w to z Tobą i zapraszam do siebie 🙂 Miło będzie przyjeżdżając do Krakowa mieć z kim wyjść na spacer! 🙂

    • Zabawne porównanie, ciekawa jestem, jakie ukryte znaczenie jest w słowach, że „czasem nasika nie tam gdzie trzeba”. 😀

      • Czasem robię totalne głupoty z niewiedzy i potem albo sama się ogarniam albo starsi dają mi reprymendę :p

        • W myśl powiedzonka, że człowiek uczy się na błędach mniemam, że najgorzej na tym nie wychodzisz. 😀

  • Też chciałabym podobny szablon na swojego bloga <3

  • Dobrze, że jesteś! Szablon rewelacyjny. 😉
    Pozdrawiam, CapelliSani.

  • Els

    oo jak dobrze, że znowu jesteś! <3 szablon masz cudowny! 🙂

  • W takim razie życzę zapału w realizacji planów.

  • Fajnie, że wróciłaś, mam nadzieję, że na stałe. Bardzo dziękuję Ci za „Zmianę”. Buziaki :**