Ciasto bez mąki – brownie fasolowe “na niedzielę”

Nie należę do osób, które przesadnie dbają o to, co ląduje na ich talerzu. Nie jestem wegetarianką, weganką, nie unikam glutenu i nie liczę kalorii. Nie odczuwam takiej potrzeby, a nigdy też nie chciałabym czegoś robić, bo jest na czasie. Ale ciasto bez mąki totalnie skradło moj serce!

Z drugiej strony, kiedy już jem sałatkę zamiast obfitej kolacji i musli na śniadanie zamiast parówek z musztardą – czuję się lepiej. Chociaż ciężko stwierdzić, czy rzeczywiście, czy to tylko mój umysł, osaczony komunikatami “jedz zdrowo, zrezygnuj z mięsa, unikaj tłuszczu”, wreszcie nie ma wyrzutów z tym związanych. Nieważne! Jadam zwyczajnie, racjonalnie, czasem domowy obiad, czasem coś lżejszego, poza domem nie gardzę pizzą, pastą z sosem śmietanowym czy burgerami. O frytkach belgijskich już nie wspomnę! Jem sobie raz tak, raz inaczej i nie narzekam.

Jednak ciekawostki kulinarne ciągle mnie kuszą. Bezcukrowa kanapka lodowa u Jagłowskiej? Bananowe placuszki bez jajka, ale z świeżo zesmażonymi owocami? Omletowe wariacje? Czy wreszcie ciasto bez mąki, ale z jajkami i czerwoną fasolą? Nie oprę się przed wypróbowaniem. No bo kto to słyszał, żeby robić ciasto z fasoli i żeby wyszło jak NORMALNE?

Jakiś czas temu na moim Instagramie poprosiłam dziewczyny, żeby podesłały mi ciekawe profile, które przemycają pomysły na zdrowe jedzonko. I tak trafiłam na Kommyfit i przepis na ciasto bez mąki. Wypróbowałam już następnego dnia, a było to dokładnie tydzień temu, więc miałam ekstra ciacho na niedzielę. Czy tylko ja lubię piec “na niedzielę”? 😉

Pozwolę sobie przepisać tu przepis Julii (z moją drobną modyfikacją) i pokazać, jak to wyszło. Ktoś chętny na wypróbowanie? To naprawdę niewiele wymaga, a jaką daje satysfakcję, że zrobiło się coś innego niż zwykle.

CIASTO BEZ MĄKI – brownie fasolowe

Będą potrzebne:

puszka czerwonej fasoli
dwa duże banany
dwie łyżki kakao (ja czytam tylko Deco Moreno ;))
łyżka cukru (w oryginale był ksylitol, ja dodałam również dwie łyżki miodu)
trzy jajka
łyżeczka proszku do pieczenia

Co z tym robimy?

Blendujemy. Tylko tyle. Blendujemy na gładką masę. Używałam blendera ręcznego, czego pożałowałam, bo zrobiłam to trochę niedokładnie i zdarzały się gdzieś kawałki banana czy fasoli po upieczeniu, następnym razem wrzucę wszystko do kielichowego i ciasto bez mąki zrobi się zupełnie samo.

Przelewamy do wyłożonej papierem podłużnej blaszki i pieczemy 35 minut w 180 stopniach.

Gotowe! Nie odmówiłam sobie cukru pudru na koniec, ale jeśli wolisz wersję fit – ZAPOMNIJ O CUKRZE PUDRZE 🙂 🙂 🙂

ciasto bez mąki

ciasto bez mąki 3

A Ty, próbowałeś już zrobić ciasto bez mąki?