Dalgona coffee – sprawdzam przepis na piankową kawę z Instagrama

Jeśli myślisz, że tej wiosny, jak co roku, nadal będziesz pić zwykłe frappe, to jesteś w błędzie. Nadeszła era dalgona coffee, czyli spienionej kawy, która w smaku ma przypominać toffi. Sprawdziłam przepis na najpopularniejszą kawę na Instagramie i jestem mile zaskoczona!

dalgona coffee

Dalgona coffee – o co chodzi? 

Przez Instagram i TikToka przewijają się ostatnio dwa trendy. Na pewno zauważyłeś zdjęcia dziewczyn ubranych w… poduszki, no i te piękne, gładkie, piankowe kawy. Poduszkowe kiecki pomijam, bo nie wiem, o co w tym chodzi, ale ta kawa, która wygląda jak przepyszny deser… Musiałam to sprawdzić!

Dowiedziałam się, że na pomysł dalgona coffee wpadli Koreańczycy, którym trochę tęskno do ich słynnych deserów przypominających kolorem krówki. W sumie to teraz mało ważne. Ważne, że powstał pomysł na kawę, która z powodzeniem zastąpi niejeden deser. A co najlepsze, do jej przygotowania potrzebujemy tylko trzech składników

Przepis na dalgona coffee

Jak już wspomniałam, potrzebujesz głównie trzech składników i wody:

  • pół szklanki zimnego mleka,
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej,
  • 2 łyżki cukru,
  • 2 łyżki gorącej wody
  • kilka kostek lodu (opcjonalnie). 

Pamiętaj, by zachować te proporcje. 

Jak przygotować dalgona coffee?

  1. W wysokiej szklance wymieszaj kawę, cukier i wodę. 
  2. Powstałą mieszankę ubijaj przy pomocy spieniacza do mleka do momentu aż powstanie puszysta masa. Mnie zajęło to 2 minuty. 
  3. Do szklanki włóż kostki lodu (ten krok możesz pominąć), wlej mleko. Na wierzch przelej kawową masę. 

I gotowe! Prawda, że proste? A przy tym jaki efekt!

Sprawdź również: Pomysł na deser z budyniem

Czy to smakuje tak dobrze jak wygląda? 

Zdecydowanie tak! Jestem pewna, że zdziwisz się, że można w domu, w kilka minut wyczarować kawę jak z dobrej kawiarni. Myślę, że to propozycja idealna na lato. Żałuję, że nie miałam w zamrażalniku lodów śmietankowych – pasowałyby idealnie!
 
Konieczcie sprawdzcie to w swojej kuchni, a tymczasem pamiętajcie, że…

…JESTEM TEŻ NA: 

INSTAGRAMIEFACEBOOKU