Jak usunąć plamy z rdzy – na ratunek zniszczonej bluzce!

A więc stało się. Położyłam na noc czapkę z melatowymi elementami na białej koszulce. Wilgotnej w dodatku. Jakież było moje zdziwienie, kiedy rano zauważyłam, że moja piękna bluzeczka ma niezbyt ładne brązowe łatki… Szybko musiałam się dowiedzieć, jak usunąć plamy z rdzy. Muszę podać ten sposób dalej!

Jak usunąć plamy z rdzy?

Wszystko, czego potrzebujesz, aby pozbyć się plam z rdzy, prawdopodobnie znajdziesz w swojej kuchni.

Przygotuj:

  • sól kuchenną,
  • sok z cytryny.

Wyżej wymienione składniki wymieszaj, tworząc niezbyt wodnistą miksturę (taką, by materiał zbyt szybko jej nie wchłonął). Tak przygotowany “odrdzewiacz” nałóż na plamy, a nastęnie pozostaw ubranie na słoneczku na około 30 minut, maksymalnie na godzinę. Jeśli po tym czasie, plamy nadal nie zejdą, powtórz proces od początku. Znowu nałóż miksturę i pozostaw na kilkadziesiąt minut w nasłonecznionym miejscu.

Okej, za drugim razem powinno być w porządku. U mnie wystarczyła jedna “kolejka”.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Jak naturalnie spalać tłuszcz? Włącz te produkty do diety

Nałożyłem miksturę, co dalej?

Dalej sprawa jest dziecinnie prosta. Upierz rzecz tak, jak zwykle.

jak-usunac-plamy-z-rdzy

Inny sposób na usunięcie plam z rdzy

Jeśli akurat zabrakło ci w domu soli, ale masz resztkę cytryny, to spokojnie, też damy radę usunąć pamy z rdzy! Zaschnietą plamkę skrop sokiem z cytryny, a następnie umieść nad gorącą parą (na przykład z gotującej się wody w czajniku). W kolejnym kroku umieść ubranie w zimnej wodzie i upierz jak zwykle.

Ale UWAGA!

Sposobu z parą nie używaj, kiedy materiał ubrania jest delikatny! Możesz go uszkodzić.

Mam nadzieję, że dzięki powyższym sposobom uda ci się pozbyć niechcianych plam!


Kochani, zachęcam was do polubienia mojej strony na Facebooku – klik. Dzięki temu na pewno nie przegapicie nowych wpisów ani innych, dodatkowych treści związanych z blogiem. A jeśli ten wpis okazał się przydatny (mam nadzieję!!!), przekażcie go dalej poprzez udostępnienie. Będzie mi naprawdę niezmiernie miło!

Do następnego, pogromcy plam! 😉