10 najczęściej słyszanych błędów językowych

Julian Tuwim powiedział kiedyś, że w mowie niektórych ludzi słychać błędy ortograficzne, a ja porzuciłam wszelkie metafory tej wypowiedzi, uczepiłam się, szatkuję cudzą mowę, odnotowuję w niewidzialnym zeszycie błędy i… nic z tym nie robię, bo to niegrzeczne poprawiać osoby starsze, bardziej doświadczone, no wiecie. Nie zmienia to faktu, że uszy więdną, gdy słyszy się pewne kwiatki.

Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze moja językowa wrażliwość spała w najlepsze, a mnie nie gryzł żaden błąd, byłam o wiele spokojniejszą osobą. Ale co jest lepsze: żyć w niewiedzy i spokojnie, czy w pełni świadomie z lekkim podenerwowaniem, że ktoś wybiera pierwszą opcję?

Jest kilka błędów, które chciałabym naprawić w wymowie Polaków. Niektóre z nich są już tak „nagłośnione”, że naprawdę nie wiem, jak wciąż można powtarzać złą formę. Spójrzcie, co zaobserwowałam (wysłuchałam?).

– 1 –

Cudze słowo

Mówimy, że coś jest w cudzysłowie, nie w cudzysłowiu. Zapamiętałam to kilka lat temu po przeczytaniu książki Dziecioodporna autorstwa Emily Giffin. Gdzieś między wierszami padło porównanie słowa cudzysłów do rów. Coś może leżeć w rowie, nie w rowiu.

– 2 –

Jeden i pół

Najczęściej powtarzany błąd dotyczy roku i litra, a to takie proste. Półtora, jeśli są to rzeczowniki rodzaju męskiego i nijakiego, a półtorej, jeśli żeńskiego. Zatem może być półtora tygodnia, ale doby to już półtorej. Uwaga! W zrostach typu półtoraroczny, półtoramiesięczny, czy półtoragodzinny funkcjonuje tylko forma „półtora”.

– 3 –

Piesek ma chorą łapkę

Przednią czy „tylnią”? Otóż tylną. Zawsze tylną. Nie kierujmy się analogią w odmiany słowa „tylny” do słowa „przedni” i końcówki  nie zmiękczajmy.

– 4 –

Się wydawało

Kalki językowe uważane są za błąd, dlatego mówimy, że coś wydaje się, a nie „wydaje się być” (ang. seems to be).

– 5 –

Nie przekonujesz mnie

Z połączenia dwóch poprawnych form przekonywający i przekonujący powstał fascynujący twór – „przekonywujący”, który pewnie z czasem wejdzie jako poprawny do mowy potocznej. Natomiast  dla mnie to trochę jak z konstrukcją „tam pisze”, zamiast tam jest napisane. Prof. Mirosław Bańko uważa, że co najwyżej można uznać ją za potoczną, ja należę do grona osób, które nawet tam nie widzą dla niej miejsca.

błędy językowe

– 6-

W każdym bądź razie

Nie, nie, absolutnie nie „w każdym bądź razie”. Tutaj powtarza się sytuacja spod piątki, połączyły się dwa poprawne zwroty bądź co bądź i w każdym razie. Należy zdecydować się na jeden z nich.

– 7 –

Siódmy z rzędu

Zawsze z rzędu, wszak nierzadko słyszany „pod rząd” to rusycyzm (ros. под ряд), kalka leksykalna.

– 8 –

Dwa tysiące piętnasty

To kardynalny błąd, a gdy słyszę go z ust prowadzącego wykład albo gdzieś w rozmowie, to mi za tę osobę wstyd. Chodzi oczywiście o odpowiedź na pytanie, który mamy rok. Dwa tysiące piętnasty, oczywiście. Żaden „dwutysięczny piętnasty”. W liczebnikach porządkowych tysięcy i setek się nie odmienia. Idąc tym tropem… Przecież nie mówimy, że II wojna światowa wybuchła w roku tysięcznym dziewięćsetnym trzydziestym dziewiątym, tylko w tysiąc dziewięćset trzydziestym dziewiątym.

– 9 –

Wielka dziewiątka

Zdanie zaczynamy wielką literą/od wielkiej litery/od dużej litery. Niepoprawną formą jest „z wielkiej”, ponieważ owo „z” pożyczyliśmy od Rosjan.  Oddajmy im. Mamy swoje formy. Jedyne słuszne. 😉

– 1 0 –

Ten piękny dzień

Pleonazmy, czyli nadmiar, potocznie zwane masłem maślanym, mogą być materiałem na osobny wpis. Dzisiaj taką perełką wieńczę wpis. Właśnie, dzisiaj, a nie „w dniu dzisiejszym”. Przy okazji dziękuję za odzew, gdy wczoraj ruszyłam z blogiem (nie „w dniu wczorajszym”). W tej chwili (nie „na chwilę obecną”) kończę, choć jeszcze mam w zanadrzu kilka innych uchybień od językowej nienaganności.

Daj znać, jakie błędy tobie zgrzytają w uszach.
Poprawiasz innych?

[separator type=”thick”]

Znam siebie. Jak podzielisz się z innymi tym wpisem, będę skakać z radości. Dzięki poniższym przyciskom zajmie ci to tylko chwilę.