Bloger to poeta

Powiedziałam do siebie stanowczo: „Przeczytasz dziesięć lektur, będziesz mogła w nagrodę napisać urodzinowy post”. Po zarwanej nocy koncentracja jest zjawiskiem abstrakcyjnym, wycwaniłam się więc, wybrałam najkrótsze teksty z listy i oto jestem. Obietnica dana sobie spełniona, można pisać. O czymś zupełnie innym w dodatku.

darmowe_zdjecia4

Czytałam Dmochowskiego Sztukę rymotwórczą i zaświtała mi myśl o uniwersalności zawartych tam słów. W pierwszej pieśni (a jest ich cztery) wymienia cechy dobrego poety. Domyślasz się, co skojarzyło mi się potem? Wypisz, wymaluj, on miał na myśli blogerów!

10 CECH DOBREGO POETY BLOGERA

————————————————————————————————————–
Według Franciszka Ksawerego Dmochowskiego,
polskiego poety, publicysty i krytyka literackiego doby oświecenia.
Współczesnym (krótkim) komentarzem opatrzyła Ola, blogerka.
————————————————————————————————————–

TO SĘDZIA DZIEŁ LUDZKICH

Tylko bloger potrafi napisać recenzję słabej książki tak, że masz ochotę teraz, zaraz polecieć po nią do Empiku i na odwrót – umie obsmarować dobrą. Może, jest sędzią. Tylko on wie, z których restauracji wyjdziesz z pełnym, szczęśliwym brzuszkiem, a które lepiej omijać, bo możesz nie wyjść, a wybiec i nie z szczęśliwym, a ze wzburzonym wnętrzem. Robi cotygodniowe zestawienia linków do najlepszych artykułów znalezionych w sieci, poleca jedynie słuszną muzykę. Wyrocznia.

ZDOBI GO DOWCIP

Gdyby od czasu do czasu nie błysnął dowcipem, nie byłby tak poczytny. Bloger wie, kiedy napisać coś z przymrużeniem oka, tym samym zaciekawiając odbiorcę. Czasem wystarczy jeden dobry wpis, w którym przedstawia coś na opak, z dystansem i już jest zapamiętany, już czytelnik wie, czyj blog odpalić przy porannej kawie.

ŚMIAŁYM PIÓREM GŁOSI BOHATERSKIE CZYNY

To zależy od kategorii w jakiej się specjalizuje. Czasem opiewa swoje dokonania (kulinarne albo podróżnicze), innym razem, w roli rodzica bez skrępowania opisuje pierwsze kroki postawione przez swoją pociechę albo inne równie zacne działania.

WDZIĘCZNYM TONEM NUCI PIĘKNE PRZYPOWIEŚCI

Tutaj nie ma co się rozwodzić, bloger to czarodziej, który umie ubrać w ładne słowa codzienność, nadając jej tym samym rangę pięknej opowieści. Nic tylko dodawać do ulubionych.

darmowe_zdjęcia__MG_3654

TRWOŻY I ZABAWIA CZYTELNIKÓW

Śmiem twierdzić, że to jego specjalność! Udaje mu się przez cały wpis budować napięcie, wywoływać dreszcz przejęcia, by w puencie wszystko upadło, a czytelnik się zaśmiewał i powtarzał: „a to żartowniś, znowu mnie wkręcił!”.

DOBRY POETA BLOGER WSZYSTKO WIE,
WIE CO DZIEŁO ZDOBI, A CO MU ZASZKODZI

Mamy tu aż trzy aspekty. Po pierwsze, wie, co i jak wypada napisać, żeby hejterzy byli uciszeni. Po drugie, idealnie dopasowuje fotografie, które nie tylko przyciągają oko, ale też pasują w jakiś sposób do treści wpisu. I po trzecie, zaprasza do postów gościnnych tylko najlepszych – to zawsze mu wychodzi na dobre.

DBA O KAŻDY SZCZEGÓŁ

Założę się, że nigdy nie rzucił Ci się w oczy w świecie dobrego blogera żaden błąd językowy, nierówności w szablonie, nie brakowało ani jednego przecinka.

ZAKOŃCZENIOM ZAWSZE NADAJE SENS,
KTÓRY JEST SMACZNY DLA CZYTELNIKA

Jeśli akurat to nie zabawna puenta, to na pewno zakończenie jest tak sformułowane, że faktycznie smacznie brzmi i jednocześnie uderza, zostawia coś w pamięci, każe pomyśleć.

WIE, ŻE DZIEŁO MA BYĆ JASNE

Zdania wielokrotnie złożone z przeplotem filozoficznej myśli nie przejdzie. I bloger o tym wie, dlatego stara się pisać tak, jakby mówił do dobrego znajomego, z którym właśnie siedzi przy piwie.

JEST DAREM NIEBIOS

O tak, każdy bloger czuje się jak dar prościutko z nieba nadesłany. Z niepowtarzalną misją do spełnienia, oczywiście. Ma na celu w przystępny sposób wyprowadzać naród z błędów wszelakich, nakierować na swoją drogę pojmowania świata i zachęcić do aktywności. Jasne jest także, że lubi, gdy mu się hołduje, docenia komentarzem i głosi na portalach społecznościowych, jak to on fajne pisze!

 

Zgadzasz się ze mną, czy to już daleko idąca nadinterpretacja? 😉

[separator type=”thick”]

Znam siebie. Jak podzielisz się z innymi tym wpisem, będę skakać z radości. Dzięki poniższym przyciskom zajmie ci to tylko chwilę.

  • Genialny wpis 🙂
    Gratuluję sukcesu w nauce i ogłaszam wszem i wobec, że teraz możesz znaleźć chwilę na pogaduchy ze mną 🙂

  • Interpretacja świetna i sam Dmochowski byłby z Ciebie dumny 😉 coś w tym wszystkim co napisałas jest. Teraz już wiadomo dlaczego blogerzy to takie the beściaki 😉

  • Bardzo pocieszający, motywujący i podnoszący na duchu wpis. Z wieloma punktami chciałabym się utożsamiać. Nie mogę nazwać siebie dobrą bloggerką, a nawet ciężko mi jest w ogóle nazwać siebie bloggerką – to słowo nie przechodzi mi przez palce.
    Jednak punkt „dba o każdy szczegół” to coś, pod czym mogłabym się podpisać. Robię to obsesyjnie. Ale i uważam za mój plus, bo estetyka jest dla mnie bardzo bardzo ważna i wiem, jakie wrażenie wywiera schludny blog.
    Pozdrawiam!

  • Rewelacyjny artykuł. Zapisuję sobie go 🙂 Lekki, przyjemny – uwielbiam.
    Muszę sobie wziąć te zasady do serca, by w końcu być dobrym blogerem 🙂

  • Bardzo dobrze napisane, fajnie się to czytało. Miła lekturka do miętowej herbaty. Będę częściej wracać na pewno 😉

  • Mega fajny post 🙂 Według niego niestety chyba się nie zaliczam do blogerów 😀

  • Zgadzam się 🙂

  • Bardzo mi się spodobała Twoja interpretacja. Uwielbiam takie momenty, gdy czytam czyjeś słowa i od razu mam projekcję na rzeczywistość. Wtedy zaczynam sobie tak interpretować po swojemu i często wychodzą przekomiczne rzeczy. Często tak się u mnie zdarza, gdy zaczytuję się w filozofów i ludzi nauki. 🙂
    Pozdrawiam!

    • Filozofowie. <3 Zawsze dostarczą jakiejś nieżyciowej ciekawostki, którą tak łatwo w wyobraźni przenieść na rzeczywistość. 😉

  • Zapraszam! 🙂

  • Pingback: Wspomnienia czerwca 2016 - Pani Kultura()

Podobne wpisy